RELACJA: Scott Bradlee’s Postmodern Jukebox – Warszawa, Palladium, 06.11.2019

Scott Bradlee’s Postmodern Jukebox to dla mnie fenomenalne zjawisko w świecie muzyki rozrywkowej. Rok temu uznałam ich Blue Mirror za jeden z najlepszych krążków 2018 – to dość odważne stwierdzenie, patrząc na to, że repertuar grupy opiera się wyłącznie na coverach. Ale akurat interpretacje tych muzyków nie są wcale byle jakie, bo zabierają nas wprost w klimat lat […]

RECENZJA #181: Fink – Bloom Innocent (2019)

Po tym, jak Fink poczęstował słuchaczy w 2017 roku aż dwoma krążkami (Fink’s Sunday Night Blues Club, Vol. 1 i Resurgam), raczej nie oczekiwałam, że kolejna pozycja w dyskografii Brytyjczyka pojawi się szczególnie szybko. A jednak – dwa lata to w końcu nie tak dużo. W sierpniu artysta podzielił się pierwszym singlem zapowiadającym jego najnowszą, dziesiątą już studyjną płytę […]

RELACJA: Bitamina – Warszawa, Palladium, 24.10.2019

Bitamina od początku wydawała mi się zespołem intrygującym, ale mimo wszystko ich kompozycje, choć bardzo ceniłam, jedynm uchem wpuszczałam, a wypuszczałam drugim. Coś jednak mówiło mi, że warto sprawdzić, jak ich specyficzna stylistyka przedstawia się na żywo. Grupa wystąpiła 24 i 25 października w warszawskim Palladium, z czego ten drugi koncert został wyprzedany. Ja wybrałam […]

RELACJA: blackbear – Warszawa, Klub Stodoła, 05.10.2019

Od jakiegoś czasu hip hop to jeden z najmodniejszych gatunków wśród młodszego grona odbiorców. Choć nie umniejszajmy statusu popu, który wciąż sobie radzi. Blackbear to jeden z wykonawców, który zgrabnie oscylują między wyżej wymienionymi gatunkami, jednocześnie czasami spoglądając w stronę R&B, a nawet inspirując się łagodnymi gitarowymi brzmieniami, dając w efekcie mieszankę tego, co jednym podejdzie, bo […]

RECENZJA #180: The Lumineers – III (2019)

  The Lumineers to jeden z tych nielicznych zespołów, którym jako tako udało się zdobyć popularność już przy okazji debiutu. Ho Hey to jeden z głośniejszych, indie-popowo-folkowych przebojów, który zanuciłoby wiele osób, czy taką stylistykę lubią, czy nie. A posiadać jeden spory przebój to już coś. Ciężko uwierzyć, ale od pierwszej, imiennej płyty grupy mija już siedem lat. […]

RECENZJA #179: Mery Spolsky – Miło Było Pana Poznać (2017)

Kiedy w muzyce brakuje osób z charakterem, a w głowie myśl, że nasza dekada jest długim muzycznym kryzysem – przychodzi ona. Sanitariuszka Spolsky, czerwony krzyż dla mody i muzyki. Mery Spolsky zadebiutowała dwa lata temu (kiedy to minęło?) i dzielą ją już niecałe dwa tygodnie od sprawdzianu drugiej płyty. Jeszcze przyjdzie czas na to, bym powiedziała, czy […]

RECENZJA #178: MARINA – Love + Fear (Acoustic) (EP, 2019)

Fani MARINY w tym roku raczej nie narzekają. Jeszcze parę miesięcy temu wokalistka podzieliła się nowym, dwupłytowym wydawnictwem Love + Fear, a już postanowiła odświeżyć umieszczone na nim kompozycje. Przyznaję bez bicia, że ostatnie działania artystki nie do końca mi się podobają – począwszy od skrócenia swojego pseudonimu artystycznego (z Marina and the Diamonds do po prostu MARINA) po muzykę, którą […]

RECENZJA #177: Malikowska i Brożek – Nasza miłość (2019)

O ile w Stanach Zjednoczonych, czy Wielkiej Brytanii niczym nowym nie jest, gdy aktorzy próbują sił w muzyce, o tyle w Polsce byłabym w stanie wskazać tylko pojedyncze nazwiska, które się tego podjęły. Oczywiście na ten moment największą popularnością wśród nich cieszy się Paweł Domagała, który podbił radia i serca hitem Weź nie pytaj (mnie urzekł średnio), zaś […]

RECENZJA #176: Lana Del Rey – Norman Fucking Rockwell! (2019)

Są wykonawcy, na których nową muzykę musimy czekać tak długo, że wyptrywanie kolejnego albumu zdaje się być nieskończonością. Lana Del Rey z pewnością do nich nie należy. Chociaż fani wokalistki ze zniecierpliwieniem odliczali dni do premiery Norman Fucking Rockwell! po tym, jak artystka podzieliła się z nimi kompozycją Mariners Apartment Complex w ubiegłym roku, nie można powiedzieć, że robi […]

RECENZJA #175: Bon Iver – i,i (2019)

Amerykańska grupa Bon Iver jeszcze do niedawna kojarzona była przede wszystkim z brzmieniami typowo folkowymi. Za swój debiutancki krążek For Emma, Forever Ago, oparty na klimatycznych, akustycznych melodiach, zebrali sporo pozytywnych opinii krytyków, i przy okazji wynieśli swój mały przebój, Skinny Love, który zyskał jeszcze większy rozgłos, gdy pod swoje skrzydła wzięła go Birdy. Folkowej konwencji byli wierni jeszcze cztery lata później, na […]