PODSUMOWANIE: Maj 2018


ALBUMY


James Bay – Electric Light

W całym zamieszaniu związanym z mnóstwem premier, w ostatnim czasie zupełnie zapomniałam o Jamesie Bayu, który swój debiutancki krążek już w 2015 roku. Zaczęłam się więc zastanawiać: kiedy kolejny? Piosenkarz, który na Chaos And The Calm trzymał się kurczowo indie popu, zerkającego w stronę indie rocka, zaskoczył wydając zapowiadającą nową płytę balladę Wild Love, czerpiącą z elektroniki. Przyznam, że nie podeszła mi ona do gustu i zaczęłam się, jak to ja, o nowe wydawnictwo artysty obawiać. Okazuje się jednak, że Electric Light, które było dla niego wymagającym sprawdzianem, przedstawia się całkiem nieźle. Odstawił typowo gitarowe brzmienia na rzecz łagodniejszej, ale bardziej świadomej muzyki. Znajdziemy tu parę mocniejszych i słabszych punktów, ale całość sprawia wrażenie albumu o wiele bardziej przemyślanego i poukładanego niż ten sprzed 3 lat.


VA – Albo Inaczej 2


W 2016 roku do tego projektu zaproszono starsze pokolenie polskiej muzyki – Zbigniewa Wodeckiego, Ewę Bem, Andrzeja Dąbrowskiego. Tym razem to jednak młodzi musieli zmierzyć się z hip-hopowymi kompozycjami, tworząc z nich coś zupełnie innego. Na Albo Inaczej 2 z osobistościami, o których ostatnimi czasy głośno: Piotrem Ziołą, Natalią Nykiel, Darią Zawiałow, Rosalie., Ralphem Kaminskim, Krzysztofem Zalewskim. Nie zabrakło i Fismolla, czy Igo. Na tej składance mało w rzeczywistości znajdziemy czysto hip-hopowych dźwięków, choć to dość zróżnicowana płyta. Wokaliści czerpią z wielu gatunków, raz serwując nam alternatywne, raz soulowe brzmienia, raz energiczne utwory, raz klimatyczne ballady, sami nie raz podejmując się towarzystwa dźwięków dla nich niecodziennych. Udany, ciekawy projekt.


UTWORY


Christina Aguilera – Accelerate

Powrót po 6 latach nie może przejść bez rozgłosu – tym bardziej takiej wokalistki jak ta. Christina Aguilera ostatni krążek ukazała światu jeszcze w 2012 roku. Do zachwytu nad Accelerate mi daleko, ale po czasie udało mi się przekonać do tego singla, zapowiadające nowe wydawnictwo piosenkarki. Utwór, czerpiący z R&B to propozycja specyficzna i nietypowa – ale może to właśnie w tych dziwnych dźwiękach zasługa tego, że przykuwa on taką uwagę.


Męskie Granie Orkiestra 2018 feat. Dawid Podsiadło, Kortez, Krzysztof Zalewski – Początek

Kiedy widzisz, że trójka jednych z twoich ulubionych wokalistów polskiej sceny muzycznej łączy swoje siły i wydaje wspólny utwór – spodziewasz się, że po przesłuchaniu powiesz: „Sztos”. Początek to kompozycja inspirowana funkiem, ale niestety – wcale nie jest to propozycja pomysłowa, czy oryginalna. Utwór dość przyjemny, któremu jednak do nazwania naprawdę porządną piosenką brakuje wiele. Trochę to przykre, bo przecież niejeden wie, na ile tych panów w rzeczywistości stać.


MÓJ MIESIĄC


10 utworów, które towarzyszyły mi w maju*

  1. Arctic Monkeys – The Ultracheese
  2. Arctic Monkeys – Star Treatment
  3. Mery Spolsky – Wrzesień (Nie Zrób Mnie W Konia, Au!)
  4. Arctic Monkeys – Four Out Of Five
  5. Arctic Monkeys – One Point Perspective
  6. Arctic Monkeys – American Sports
  7. Arctic Monkeys – She Looks Like Fun
  8. Mery Spolsky – Salvador Spolsky
  9. Arctic Monkeys – Tranquility Base Hotel + Casino
  10. Mery Spolsky – Niema Mery 


10 albumów, które towarzyszyły mi w maju*

  1. Arctic Monkeys – Tranquility Base Hotel + Casino (2018)
  2. Mery Spolsky – Miło Było Pana Poznać (2017)
  3. LP – Lost On You (2016)
  4. Zara Larsson – So Good (2017)
  5. Halsey – BADLANDS (2015)
  6. M.I.A. – AIM (2016)
  7. James Bay – Electric Light (2018)
  8. Ariana Grande – Dangerous Woman (2016)
  9. Ray LaMontagne – Part of the Light (2018)
  10. Kortez – Dobrze, że cię mam (2018)


 10 wykonawców, którzy towarzyszyli mi w maju*

  1. Arctic Monkeys
  2. Ray LaMontagne
  3. Mery Spolsky
  4. Kortez
  5. LP
  6. Zara Larsson
  7. Ariana Grande
  8. Hey
  9. James Bay
  10. Halsey

*Statystyki last.fm z dnia 31.05.2018


W maju na blogu pojawiły się wpisy:
RECENZJA: Hey – Miłość! Uwaga! Ratunku! Pomocy! (2009)
RELACJA: Bovska, Stalowa Wola, 1.05.2018
RECENZJA: M.I.A. – AIM (2016)
RELACJA: Kortez, Filharmonia Podkarpacka, 6.05.2018
RECENZJA: Zara Larsson – So Good (2017)
RECENZJA: That Poppy – Bubblebath (EP,2016) & Olivia O’Brien – It’s Not That Deep (EP, 2017)
RECENZJA: Arctic Monkeys – Tranquility Base Hotel + Casino (2018)
RECENZJA: Ray LaMontagne – Part Of The Light (2018)
RECENZJA: Halsey – BADLANDS (2015)
PLAYLISTA: Happy Mother’s Day!
RECENZJA: LP – Lost On You (2016)

Dodaj komentarz