RANKING: 15 najlepszych niesinglowych piosenek Arctic Monkeys

Ta czwórka z przedmieści Sheffield nieźle namieszała w świecie indie rocka. Nikt (zapewne oni sami również) by się nie spodziewał, że to właśnie Arctic Monkeys wydadzą najszybciej sprzedający się debiut w historii brytyjskiego rynku muzycznego (Whatever People Say I Am, That’s What I’m Not) i zostaną uznani za jeden z najbardziej wpływowych zespołów naszego pokolenia. Poza przebojami pokroju Do I Wanna Know? czy Fluorescent Adolescent arktyczne małpy mają jednak na koncie całe mnóstwo mniej znanych, a równie dobrych kompozycji. To nim się dziś przyjrzymy.

15. Riot Van 

Początki Arctic Monkeys to w dużej mierze garażowy, gitarowy, ale nie bezmyślny łomot. W tym jednak hałasie muzycy znajdowali miejsce na skromne, oszczędne ballady. Jedną z takich jest pochodzące z debiutanckiego longplaya grupy, senne Riot Van, traktujące na temat… ucieczki przed policją. Całkiem romantyczne brzmienie jak na taki temat, nieprawdaż?

I’m sorry officer, is there a certain age you’re supposed to be? Cause nobody told me.

14. Chun Li Flying Bird Kick

Niemalże w pełni instrumentalna kompozycja to przede wszystkim gitarowy popis oparty na jednym riffie, którym Arctic Monkeys podzielili się ze słuchaczami przy okazji wydania singla I Bet You Look Good On The Dancefloor. Chun Li Flying Bird Kick byłoby niezłym pomysłem na koncertową solówkę.

Show us your special moves.

13. Piledriver Waltz 

Suck It And See niektórzy uznają za spadek formy, inni za po prostu obranie przez grupę innego kierunku. Dla mnie ten album jest nie do końca udaną chwilą wytchnienia muzyków. Tutaj właśnie znajdą się najbardziej melodyjne piosenki w karierze Arctic Monkeys. Zaliczyć do nich można gładką balladę Piledriver Waltz, którą Alex Turner napisał na potrzeby soundtracku do filmu Submarine.

I heard an unhappy endning, it sort of sounds like you’re leaving.

12. Mardy Bum 

Każdy, kto jest mniejszym lub większym fanem Arctic Monkeys, z pewnością rozczula się nad tą kompozycją. Mardy Bum to jeszcze jeden łagodny, uroczy moment z debiutu grupy, wciąż wywołujący entuzjazm podczas koncertów.

Remember cuddles in the kitchen? Yeah, to get things off the ground and it was up, up and away. Still it’s right hard to remember that on a day like today when you’re all argumentative and you’ve got that face on.

11. No. 1 Party Anthem 

AM to może i krążek uznawany nieraz za przereklamowany materiał dla sezonowych, nastoletnich „fanek” zespołu. Trzeba jednak mimo wszystko przyznać, że to i płyta z klasą. Niepodważalnym tego dowodem jest chociażby elegancka ballada No. 1 Party Anthem, z rozrzewieniem spoglądająca w stronę minionych dekad, udowadniająca, że ci chłopcy nie są wyłącznie buntownikami z gitarą w ręku.

Call off the search for your soul, or put it on hold again.

10. Who The Fuck Are Arctic Monkeys? 

Pytanie, będące testem prawdziwego fana. Ponad pięciominutowa kompozycja jest mieszanką wesołego riffu gitarowego, na którym opierają się zwrotki, kontrastującego z mrocznym, garażowym bridge’em. Mimo, może na pierwszy rzut oka, odstraszającej długości, warto wsłuchać się w ten ironiczny numer – dzieje się w nim więcej, niż można na początku przypuszczać.

Your do-rights or individes will never unhinge us.

9. 505 

Jedna z najbardziej znanych ballad od Arctic Monkeys, i również – jedna z najlepiej kojarzonych niesinglowych piosenek. Na krążku Favourite Worst Nightmare przedstawia się o tyle szokująco, że muzycy stosują tutaj wyraźnie wyeksponowane instrumenty klawiszowe, będące właściwie podstawą tej kompozycji. Sam tekst zaś traktuje o życiu w trasie – motyw ten jest widocznie lubiany przez Alexa Turnera, gdyż sięgał po niego w swoich utworach nie raz.

It seems like once again you’ve had to greet me with goodbye.

8. Old Yellow Bricks 

Wśród mroku i psychodelii królującej na Favourite Worst NightmareOld Yellow Bricks jest niezłą chwilą wytchnienia, choć to wcale nie ballada. Mimo wszystko i tak na tle wielu utworów z tego krążka wypada lżej od pozostałych, za to brzmi bardziej świadomie – zapętlane frazy gitar, ciężkie solówki perkusji i wykrzykiwane przez Alexa słowa dają pozytywny efekt.

You are the fugitive but you don’t know what you’re runnin from.

7. Bad Woman 

Pochodząca z epki Teddy Picker mało znana piosenka zasługuje, w moim mniemaniu, na o wiele większe uznanie. To hipnotyzujący kawałek, wykonany z manierą godną najlepszych rockowych zespołów.

If he is on you… It keeps flashing through my mind. If you would only call, if you would be so kind.

6. Dance Little Liar 

Humbug był w historii działalności Arctic Monkeys nowym rozdziałem, subtelnym i udanym przejściem „starego” zespołu w „nowy”. Nie zabrakło na nim mroku, charakterystycznego dla dwóch pierwszych płyt, ale zaczęła się rodzić tutaj i elegancja, subtelność. Przedstawicielką tych drugich jest Dance Little Liar. 

I heard the truth was built to bend.

5. Despair In The Departure Lounge

To jedna z najskromniejszych muzycznie, ale i najbardziej uroczych propozycji od Brytyjczyków. Oszczędna aranżacja, oparta na gitarze elektrycznej i syntezatorze, pomaga skupić uwagę na tekście – a ten z pewnością jest jej wart.

It seems as we become the winners. You lose a bit of summat and half wonder if you won it at all.

4. Stop The World, I Wanna Get Off With You 

Ukryta za przebojem Why’d You Only Call Me When You’re High kompozycja to energiczny, ale ułożony kawałek o ciekawym brzmieniu, który z pewnością jest na tyle dobry, że mógłby znaleźć się na samym AM, a może i nawet ten krążek promować.

And I know we got places to go, we got people to see. Think we both oughta put ‚em on hold and I know you agree.

3. She Looks Like Fun 

Ten utwór skrada serce! Najmroczniejszy akcent albumu Tranquility Base Hotel & Casino prawi o… kreowaniu wizerunku w mediach społecznościowych. Wyśmiewająca nieco użytkowników popularnych serwisów propozycja, to jedna z najciekawszych pozycji od Arctic Monkeys, w niebanalny sposób poruszająca właśnie ten temat.

No one’s on the streets, we moved it all online.

2. Temptation Greets You Like Your Naughty Friend 

Nietypowa propozycja, tym razem pochodząca z minialbumu Brianstorm, jest o tyle wyjątkową w dorobku Arctic Monkeys, że muzycy zaprosili do niej… Rapera. Choć dobre wrażenie ten utwór zrobiłby na mnie i bez hip-hopowej partii, nie da się ukryć, że część Dizzee Rascala znacznie urozmaica ten utwór.

Temptation greets you like your naughty mate, one that made you steal and set things on fire, but one you haven’t seen of late.

1. Star Treatment 

Udowadniając, że ewoluować się powinno, a nawet trzeba, znane dotąd przede wszystkim z indie rocka „małpy”, wydali swój ostatni krążek, odrzucając na moment swój wodzący gatunek. Tym razem zastąpiony on został inspiracjami z innych muzycznych stron, w tym i jazzu. A ten uwydatnia się wyraźnie w otwierającym krążek, genialnym Star Treatment, innym niż wszystko, co do tej pory mogliśmy od tej grupy otrzymać.

I just wanted to be one of those ghosts you thought that you could forget.

1 Komentarz

Dodaj komentarz