RANKING: 10 najlepszych singli Avril Lavigne

Jedni mają do niej słabość, inni nie potrafią zrozumieć jej fenomenu. Raz zbuntowana, innym razem dojrzała i poważna. Od zawsze mająca tendencję do pisania tekstów na temat (przeważnie) nieudanej miłości. Mnie przy niej  trzyma przede wszystkim sentyment  stwierdzenie, że dziś nadal cenię jej muzykę tak samo jak parę lat temu byłoby po prostu nieprawdziwe. Za Avril Lavigne wręcz szalałam mając trzynaście, czy czternaście lat – wówczas teksty jej piosenek potrafiłabym wyrecytować z zamkniętymi oczami. Dziś z tej fascynacji pozostało niewiele, ale nowy singiel i wiadomość o nadchodzącym po 5 latach albumie Head Above Water skłoniły mnie do tego, by cofnąć się w czasie, wybrać to, co w muzyce tej piosenkarki najbardziej, w moim odczuciu wartościowe i przedstawić Wam zestawienie. Nie pokusiłam się tym razem o mniej znane piosenki, ale postawiłam na te, które miały głośno promować jej płyty – oto 10 najlepszych singli od Avril Lavigne.

10. Wish You Were Here 

Na Goodbye Lullaby Avril w wielu kompozycjach zrezygnowała z inspirowanego rockiem czy punkiem brzmienia na rzecz raz mniej, raz bardziej udanych ballad. Jednej z nim przypadło promować tę płytę – tę rolę spełnić miało całkiem udane Wish You Were Here. 

9. He Wasn’t 

Under My Skin to z pewnością brzmieniowo najcięższa płyta Avril Lavigne, na której rockowy klimat dominuje. Nie mogło obyć się więc bez buntowniczego singla. Spośród czterech kompozycji promujących ten krążek, ja stawiam na He Wasn’t. 

8. The Best Damn Thing 

Energiczny kawałek o rytmicznych, basowych zwrotkach i głośnym, buntowniczym refrenie. Typowy dla ery albumu, na którym się znalazł, a jednocześnie wyróżniający się zmianami tempa i rytmu, które sprawiają, że nie jest nudny.

7. When You’re Gone

Baśniowy i wyróżniający się moment pośród gitar dominujących na The Best Damn Thing. Wzniosła ballada, urozmaicona pianinem i smyczkami.

6. Rock N Roll 

Gitarowe otwarcie imiennej płyty piosenkarki jest energiczną i porywającą propozycją, której po prostu dobrze się słucha, mając wrażenie, iż to właśnie ta najbardziej autentyczna Avril.

5. Here’s to Never Growing Up

Pozytywny, choć nieprzekominowany singiel to jeden z najprzyjemniejszych utworów tego typu od wokalistki. Wszystko zgrabnie dopełnia teledysk będący zlepkiem wspominającym wcześniejsze etapy kariery Avril.

4. I’m with You 

W twórczości Avril – szczególnie tej z początków jej muzycznej działalności – niejednokrotnie przeważały gitary elektryczne i brzmienie, które bywało określane charakterystycznym dla zbuntowanej nastolatki. Ja jednak darzę sympatią tą balladową odsłonę artystki, szczególnie, że już na pierwszej płycie oddała nam w ręce jeden z jej najlepszych utworów – I’m with You. 

3. Complicated

Jeden z najstarszych, a jednocześnie najpopularniejszych singli Avril Lavigne definiuje klimat, który odnajdziemy na jej debiutanckiej płycie, Let Go. Choć po latach ta kompozycja nie brzmi tak świeżo, dobrze jest raz na jakiś czas do niej wrócić.

2. Let Me Go

Eleganckie nagranie, które wokalnie postanowił wesprzeć Chad Kroeger jest w moim odczuciu jedną z najbardziej wzniosłych i udanych ballad piosenkarki, zachwycającą swoim patosem.

1. Give You What You Like

Choć sam imienny krążek nie znalazłby się w moim rankingu najwyżej, uważam, że spotkamy tam kilka kompozycji artystki, które z pewnością zaliczyłabym do tych najlepszych w jej karierze. Miano mojego osobistego faworyta spośród całego dorobku piosenkarki zyskuje dojrzałe i subtelne nagranie, Give You What You Like.

7 Komentarzy

  • Kiedy zobaczyłem tytuł, zastanawiałem się nad tym, jak wyglądałby mój ranking singli Avril. I właśnie miałbym ogromny problem z ułożeniem takowego zestawienia. Może to dlatego, że naprawdę dobrze znam jedynie dwie pierwsze płyty? W każym razie piosenki zawarte tutaj są serio dobre (a umówmy się, Avril ma kawałki albo dobre albo po prostu złe, jak na przykłąd Hello Kitty). Pierwsze miejsce w pełni zasłużone i tylko mi szkoda, że kawałek z Mansonem nie został singlem (chyba), bo lubię tę piosenkę.

  • Prawdę mówiąc, nigdy nie byłam jakąś szczególną fanką Avril. Znam dwie, może trzy piosenki, nic ponadto. Nigdy nic mnie nie zachęcało, by sięgnąć po więcej.
    Zapraszam na nowy wpis i pozdrawiam 🙂

  • Jeśli miałbym wybrać jeden utwór Avril, bo dziesięciu raczej nie chciałbym wybierać, to byłby nim „I’m With You”. Podoba mi się do dzisiaj.

  • Są tacy artyści za którymi jakoś specjalnie nie przepadam, ale mają w swoim repertuarze tych kilka numerów, do których wracam nieustannie. Tak mam właśnie z „Complicated” oraz „I’m With You”. Emocje, jakie mi towarzyszą podczas słuchania tych singli za każdym razem powodują jedyną w swoim rodzaju melancholie. Pewnie to połączenie tęsknoty za utraconym dzieciństwem i samego utworu. Z większością listy się zgadzam, choć na numer jeden postawiłbym wyżej dwa wymienione single

    Pozdrawiam!
    https://songarticles.wordpress.com/

  • #1 mamy ten sam 😉 Podoba mi się także When you’re gone i Let me go. A ostatnio wróciłam do Complicated i taka nostalgia mnie dopadła 😉

    Nowa recenzja na the-rockferry.pl

Dodaj komentarz