RECENZJA #177: Malikowska i Brożek – Nasza miłość (2019)

O ile w Stanach Zjednoczonych, czy Wielkiej Brytanii niczym nowym nie jest, gdy aktorzy próbują sił w muzyce, o tyle w Polsce byłabym w stanie wskazać tylko pojedyncze nazwiska, które się tego podjęły. Oczywiście na ten moment największą popularnością wśród nich cieszy się Paweł Domagała, który podbił radia i serca hitem Weź nie pytaj (mnie urzekł średnio), zaś moim numerem jeden z tej grupy została Julia Pietrucha, zdobywając moje uznanie przede wszystkim po wydaniu Postcards from the Seaside. Do tego składu w ostatnim czasie dołączyła Marta Malikowska – aktorka, którą w ostatnim czasie kojarzyć można z serialu Ślepnąc od świateł produkcji HBO, została połową nowego muzycznego duetu. Jej towarzyszem w tej muzycznej przygodzie został Wojciech Brożek, lider Żółtych Kalendarzy. Artyści nie kombinują za dużo z nazwą nowego projektu, podpisują się po prostu „Malikowska i Brożek” i krótką, trwającą niecałe pół godziny, debiutancką płytą, chcą pokazać nam miłość w swoim własnym wydaniu.

Nasza miłość to album, który tonie w alternatywnych, elektronicznych dźwiękach, basowych tonach i bezpośrednich tekstach. Zapowiadał go nietypowy singiel o tym samym tytule, który na początku wydawał mi się zbyt dziwny, ale dziś doceniam jego specyficzny potencjał (literowanie tytułu to mój ulubiony fragment). Obawiałam się jednak, czy znajdę na longplayu coś, co zatrzymam na dłużej. A jednak – okazuje się, że choć wiele tu niedociągnięć, to można się uzależnić. Najbardziej podszedł mi bit z Pragnę cię – pomimo, że to utwór o najbardziej okrojonej warstwie lirycznej. Lubię lekkość, która jest główną cechą Skręć mi peta – zmieniającego tempo, przyjemnego nagrania. Dalej mamy pulsującą, uzależniającą Pigułkę. Fanom melancholii zapewne podejdzie spokojne Słuchaj. Do swojej playlisty zapisałam minimalistyczną, nieprzekombinowaną, surową Dziką noc. 

Są tu też kawałki, które mijam ze wzruszeniem ramion – należy do nich Techno Las, którego już tytuł wskazuje na jeszcze większy elektroniczny nacisk. Dobrze wypadają tu wokale, ale podkład muzyczny nie robi dużego wrażenia. Odwrotnie natomiast jest w zamykającym krążek utworze Serce, gdzie sama produkcja mi się podoba, a śpiewy – szczególnie w zwrotkach – zostawiają trochę do życzenia. Za to otwierająca Naszą miłość Ballada dużo by zyskała, gdyby nie wstęp, w którym głosy artystów ani trochę się nie zgrywają – być może był to celowy zabieg, jednak efekt końcowy okazał się średnio przyjemny.

Pod względem lirycznym wydawnictwo również odbieram dwojako. Generalnie rzecz biorąc, wszystkie teksty które znalazły się na Naszej miłości łączy naturalność. Wsłuchując się chociażby w będące dialogiem między dwójką Serce, w pewnym momencie jest ona wadą (wersy pokroju „Nauczyłaś mnie jeść zdrowe żarcie”), a w innym zaletą („Serce bije mi na dekiel”). Im więcej jednak się w nie wsłuchiwałam, tym więcej wyłapywałam momentów – tych, które rzeczywiście brzmią jak prosto z serca, po prostu uroczych, nieprzekombinowanych, ale też niewiejących kiczem. Moje ulubione to: „Miłość do ciebie to najpiękniejsza podróż” (Nasza miłość) i: „Jesteś pigułką miłości, szczepionką na strach, melisą moją jesteś, wzruszasz me serce” (Pigułka).

Malikowska i Brożek swoją muzyką nie dokonują znaczących dla polskiej sceny odkryć, nie przeprowadzają rewolucji ani nie sprawiają, że mam ochotę rzucić wszystko, żeby tylko ten krążek mieć w posiadaniu. Ale przyznaję, że im więcej razy odtworzyłam Naszą miłość, tym bardziej ten klimat mnie porywał, tym więcej zauważałam w tym uroku i szczerości, niż słabych momentów. Gdyby produkcja była minimalnie lepsza, a momenty nieczystości w wokalach dopracowane, uznałabym, że ta płyta jest naprawdę dobra. Dzisiaj mówię, że jest okej, ale z myślą, że warto obserwować ten projekt. Elektronicznych duetów (XxanaxxThe DumplingsLinia Nocna), ani solistów (BovskaMery Spolsky), w Polsce nie brakuje – trzymam kciuki, by Malikowska i Brożek jeszcze udowodnili, że nie są wcale gorsi, a wręcz przeciwnie – potrafią się wśród nich wszystkich wyróżnić. []

Sprawdź: Nasza miłość, Skręć mi peta, Pragnę cię

Dodaj komentarz