RECENZJA #180: The Lumineers – III (2019)

  The Lumineers to jeden z tych nielicznych zespołów, którym jako tako udało się zdobyć popularność już przy okazji debiutu. Ho Hey to jeden z głośniejszych, indie-popowo-folkowych przebojów, który zanuciłoby wiele osób, czy taką stylistykę lubią, czy nie. A posiadać jeden spory przebój to już coś. Ciężko uwierzyć, ale od pierwszej, imiennej płyty grupy mija już siedem lat. […]

RECENZJA #179: Mery Spolsky – Miło Było Pana Poznać (2017)

Kiedy w muzyce brakuje osób z charakterem, a w głowie myśl, że nasza dekada jest długim muzycznym kryzysem – przychodzi ona. Sanitariuszka Spolsky, czerwony krzyż dla mody i muzyki. Mery Spolsky zadebiutowała dwa lata temu (kiedy to minęło?) i dzielą ją już niecałe dwa tygodnie od sprawdzianu drugiej płyty. Jeszcze przyjdzie czas na to, bym powiedziała, czy […]

RECENZJA #178: MARINA – Love + Fear (Acoustic) (EP, 2019)

Fani MARINY w tym roku raczej nie narzekają. Jeszcze parę miesięcy temu wokalistka podzieliła się nowym, dwupłytowym wydawnictwem Love + Fear, a już postanowiła odświeżyć umieszczone na nim kompozycje. Przyznaję bez bicia, że ostatnie działania artystki nie do końca mi się podobają – począwszy od skrócenia swojego pseudonimu artystycznego (z Marina and the Diamonds do po prostu MARINA) po muzykę, którą […]

RECENZJA #177: Malikowska i Brożek – Nasza miłość (2019)

O ile w Stanach Zjednoczonych, czy Wielkiej Brytanii niczym nowym nie jest, gdy aktorzy próbują sił w muzyce, o tyle w Polsce byłabym w stanie wskazać tylko pojedyncze nazwiska, które się tego podjęły. Oczywiście na ten moment największą popularnością wśród nich cieszy się Paweł Domagała, który podbił radia i serca hitem Weź nie pytaj (mnie urzekł średnio), zaś […]

RECENZJA #176: Lana Del Rey – Norman Fucking Rockwell! (2019)

Są wykonawcy, na których nową muzykę musimy czekać tak długo, że wyptrywanie kolejnego albumu zdaje się być nieskończonością. Lana Del Rey z pewnością do nich nie należy. Chociaż fani wokalistki ze zniecierpliwieniem odliczali dni do premiery Norman Fucking Rockwell! po tym, jak artystka podzieliła się z nimi kompozycją Mariners Apartment Complex w ubiegłym roku, nie można powiedzieć, że robi […]

RECENZJA #175: Bon Iver – i,i (2019)

Amerykańska grupa Bon Iver jeszcze do niedawna kojarzona była przede wszystkim z brzmieniami typowo folkowymi. Za swój debiutancki krążek For Emma, Forever Ago, oparty na klimatycznych, akustycznych melodiach, zebrali sporo pozytywnych opinii krytyków, i przy okazji wynieśli swój mały przebój, Skinny Love, który zyskał jeszcze większy rozgłos, gdy pod swoje skrzydła wzięła go Birdy. Folkowej konwencji byli wierni jeszcze cztery lata później, na […]

RECENZJA #174: Taco Hemingway – POCZTÓWKA Z WWA, LATO ’19 (2019)

Osiemnasty mnie wykończy, chyba w dziewiętnastym przerwa – jeszcze rok temu usłyszeliśmy te słowa z ust Taco Hemingwaya w tytułowym utworze z albumu Cafe Belga. Rzeczywiście, 2018 był dla rapera dość intensywnym okresem – projekt TACONAFIDE podbił serca słuchaczy albumami Soma 0,5 mg oraz uzupełniającym go 0,25 mg. Razem z Quebonafide artysta zdołał wynieść stamtąd jeden z największych polskich przebojów zeszłego roku: Tamagotchi. Jakby tego było […]

RECENZJA #173: The Driver Era – X (2019)

Jeśli nazwa The Driver Era nie mówi wam za wiele, być może prędzej coś przyjdzie wam do głowy, jeśli napomknę, że bardzo bliski jest im zespół R5 – tak, ten z Rossem Lynchem, byłą gwiazdą serialu Austin & Ally na Disney Channel. Kto dzięki tej produkcji zdołał zauroczyć się wokalistą, zapewne mniej więcej wie jak potoczyła się jego kariera. Jako serialowy […]

RECENZJA #171, #172: Michael Jackson – HIStory – PAST, PRESENT AND FUTURE – BOOK I (1995) & BLOOD ON THE DANCEFLOOR/ HIStory In The Mix (1997)

HIStory – PAST, PRESENT AND FUTURE – BOOK I (1995) HIStory – PAST, PRESENT AND FUTURE – BOOK I w rzeczywistości składa się z dwóch krążków. Pierwszy, HIStory Begins to kompilacja piętnastu największych, dotąd wydanych, przebojów Michaela Jacksona pochodzących z płyt Off the Wall, Thriller, Bad i Dangerous. To prawdziwe „highlighty” tych albumów, łącznie z energicznymi nagraniami pokroju Billie Jean, Black or White, czy Beat It, ale i balladami […]

RECENZJA #170: Michael Jackson – Dangerous (1991)

Minął czas, kiedy Michael Jackson był uzależniony od wytwórni Motown wciskającej mu niejednokrotnie mało ciekawe, nijakie piosenki. Minął też czas, kiedy ratowały go produkcje Quincy’ego Jonesa. Nastał natomiast ten moment, w którym król popu musiał wziąć sprawy w swoje ręce. Sam zabrał się za stworzenie kolejnego dzieła, a do pomocy zaprosił Teddy’ego Rileya, Bruce’a Swediena i Billa Bottrella. Czy jednak taki […]