RECENZJA #161: Placebo – Battle for the Sun (2009)

Dziś są uznawani za jeden z istotniejszych zespołów grających szeroko pojęty rock alternatywny. Ciężko powiedzieć, by było to byle co, bo grupą Placebo zachwycił się sam David Bowie, który to zabrał muzyków ze sobą w trasę koncertową jeszcze zanim wydali jakąkolwiek płytę, następnie zaprosił ich na swoje urodziny, aż wreszcie zaproponował, by nagrali razem utwór zespołu, zatytułowany Without You […]

RECENZJA #134: Cotton Jones – Paranoid Cocoon (2009)

Powstali 11 lat temu. Cotton Jones (a tak naprawdę The Cotton Jones Basket Ride) w 2008 roku wydali swój debiutancki album The River Strumming, i to od niego zaczęła się ich przygoda. Choć są na scenie już tyle lat, nie zdobyli porażającej sławy. Nie wydali też nie wiadomo jakiej ilości płyt. Właściwie patrząc na ich dyskografię […]

RECENZJA #85: Lily Allen – It’s Not Me, It’s You (2009)

Jeszcze nie nagrody, ale dziś już zbiera komplementy dotyczące najnowszego wydawnictwa, No Shame. Temu również poświęcę chwilę uwagi, choć dziś, zechcę przybliżyć Wam (i sobie również) początki muzycznej działalności Lily Allen. Wprawdzie It’s Not Me, It’s You to nie debiut, a drugi album piosenkarki, ale lada moment, ani się nie obejrzymy, a minie 10 lat od ujrzenia przez niego […]

RECENZJA #83: Twenty One Pilots – Twenty One Pilots (2009)

Już dawno usadowili się na liście współczesnych idoli nastolatków. Choć, szczerze mówiąc, do dziś dziwi mnie ta popularność. Oczywiście nie ubniżając – traktuję ten duet z sympatią, więc i cieszy mnie, że wśród młodych osób to właśnie oni zyskują coraz większe uznanie. Muzycy, o których głośno zrobiło się po wydaniu Heathens w ramach soundtracku Suicide Squad oraz singla Stressed Out z […]

RECENZJA #66: Hey – Miłość! Uwaga! Ratunku! Pomocy! (2009)

Każdy, kto twierdzi, że interesuje się polską muzyką, zespół Hey z pewnością kojarzy i choć kilka kompozycji zna. Założona w 1992 roku grupa zapisała się w historii polskiego rocka znacząco, wydając utwory znane i lubiane przez duże grono odbiorców – bo kto dziś nie odśpiewa Teksańskiego czy Moja i twoja nadzieja? Trzeba jednak przyznać, że obecny Hey jest zupełnie odmienny od tego z […]