RECENZJA #127: Fruit Bats – Absolute Loser (2016)

Są dość specyficznym zespołem, bo… mają tylko jednego stałego członka. Fruit Bats, projekt Erica D. Johnsona powstał w 1997 roku i cechuje się tym, że wciąż się w nim coś zmienia – może nie są to rewolucje w kierunku muzycznym, w jakim ta grupa podąża, ale sami twórcy często przychodzą i odchodzą. Co ciekawe, w 2013 roku lider […]

RECENZJA #123, 124: Hailey Knox – A Little Awkward (EP, 2016), Madison Beer – As She Pleases (EP, 2018)

Hailey Knox – A Little Awkward (EP, 2016) Pięciościeżkowa debiutancka epka Hailey Knox obfituje przede wszystkim w akustyczne dźwięki. Wita nas niby zadziorne Take It Or Leave It, które jednak zyskałoby, gdyby pozwolono temu nagraniu wyzwolić więcej naturalnej energii. O wiele bardziej przekonująca jest następująca po chwili  gitarowa ballada Geeks, choć i ona kreatywnością nie grzeszy. Nieco bardziej trafia […]

RECENZJA #112: Paweł Domagała – Opowiem Ci o mnie (2016)

Jeszcze do niedawna był po prostu sympatycznie kojarzącym się aktorem, którego publiczność znała przede wszystkim z ról komediowych. Dziś równie dobrze znamy go z tej drugiej, muzycznej branży, choć gdy obserwowałam jego debiut w tym światku, nie sądziłam, że osiągnie taki rozgłos, jak za sprawą ostatniego singla. Ale nie o tym dziś mowa – choć […]

RECENZJA #110: Ariana Grande – Dangerous Woman (2016)

Niedawno wzbudziła wśród słuchaczy mieszane uczucia za sprawą, moim zdaniem bardzo udanego albumu Sweetener, który momentami jest dojrzalszym wspomnieniem debiutanckiego Yours Truly. Na My Everything ukazała więcej przebojowości. Dangerous Woman jest albumem, który sprawia wrażenie, jakby był próbą utworzenia nowego wizerunku piosenkarki – zarówno tego fizycznego, jak i czysto muzycznego. Artystka, która swoją pozycję budowała na bazie muzyki R&B, choć chętnie […]

RECENZJA #104, #105: Matt Corby – Telluric (2016) & Claudio Capéo – Claudio Capéo (2016)

Matt Corby – Telluric (2016) Debiut Matta Corby’ego, który do pierwszego longplaya częstował słuchaczy licznymi epkami, to jeden z najlepszych debiutów, jakie dane mi było poznać. Pełny soulu, bluesa i inspiracji z gatunku R&B krążęk otwiera oszczędna kompozycja Belly Side Up – to  przyjemne rozpoczęcie, choć najlepsze dopiero przed nami. Tuż za nim napotykamy wzbogacone ciekawymi wokalami Monday. Do moich jednak […]

RECENZJA #92: Lady Gaga – Joanne (2016)

Gdybym miała wskazać jedną artystkę młodego pokolenia z predyspozycją na przyszłą ikonę muzyki popowej, wybrałabym właśnie ją. Nieważne ile w swojej karierze miała niekorzystnych momentów, ale jak wielką markę sobie wyrobiła. Lady Gaga od samego początku wzbudzała kontrowersje i zainteresowanie, nie zapominając przy tym o tworzeniu hitów, na miarę dzisiejszych czasów, ogromnych. Nie dała o sobie zapomnieć […]

RECENZJA #81: Shawn Mendes – Illuminate (2016)

Co jakiś czas w świecie muzyki pojawiają się istne materiały na bożyszcza nastolatek. Czy to takie grupy jak One Direction, The Vamps albo 5 Seconds Of Summer, czy chociażby piosenkarki pokroju chociażby Demi Lovato, Miley Cyrus albo Seleny Gomez. Do tego zacnego grona idoli młodych dołączył też całkiem niedawno Shawn Mendes, który zadebiutował 3 lata temu albumem Handwritten, gdzie niekiedy aż zbyt wyraźnie słychać […]

PODSUMOWANIE: Maj 2018

ALBUMY James Bay – Electric Light W całym zamieszaniu związanym z mnóstwem premier, w ostatnim czasie zupełnie zapomniałam o Jamesie Bayu, który swój debiutancki krążek już w 2015 roku. Zaczęłam się więc zastanawiać: kiedy kolejny? Piosenkarz, który na Chaos And The Calm trzymał się kurczowo indie popu, zerkającego w stronę indie rocka, zaskoczył wydając zapowiadającą nową płytę balladę Wild Love, czerpiącą […]

RECENZJA #74: LP – Lost On You (2016)

Niegłupi singiel. Czarna, minimalistyczna okładka z przykuwającą wzrok gitarą. Wokalistka, która typowej gwiazdy pop wcale z siebie nie robi. Możnaby się pokusić o przypuszczenia, że LP na swoim krążku zaserwuje nam jakieś mocniejsze brzmienie. Tymczasem Laura Pergolizzi – bo to ona skrywa się pod inicjałami – zdaje się na swoim, czwartym już krążku, jedynie inspirować muzyką niekomercyjną, raz będąc […]

RECENZJA #69, 70: That Poppy – Bubblebath (EP, 2016), Olivia O’Brien – It’s Not That Deep (EP, 2017)

That Poppy – Bubblebath (2016) Młodziutka, drobna, ze słodkim głosikiem. That Poppy grono wielbicieli zdołała zgromadzić za sprawą jednego singla. Nie odważyła się jednak wydać od razu całego albumu. Postawiła na epkę, gdzie umieściła zaledwie cztery piosenki. Czy warto spędzić z Poppy te kilkanaście minut? Gdy pierwszy raz ujrzałam tę wokalistkę w jej pastelowej otoczce, pomyślałam, że może inspiruje […]