RECENZJA #125: Tyler Cole – We’re in Love & the World Is Ending (2017)

Gdy spojrzałam na okładkę We’re in Love & the World Is Ending pomyślałam: o nie, czy zbliża się kolejne bożyszcze nastolatek, które zaproponuje nam nudną, mało odkrywczą muzykę? W końcu tylko spójrzcie: młodziutki, niebrzydki chłopak w koronkowej koszuli, na różowym tle. Coś mnie jednak skusiło, by wcisnąć „odtwórz” – bo mimo wszystko ta fotografia nieco mnie zaintrygowała. […]

RECENZJA #122: Billie Eilish – dont smile at me (EP, 2017)

Zarówno patrząc na nią jak i słuchając jej ciężko uwierzyć, że jest tak młoda. Billie Eilish wydała swoją debiutancką epkę mając zaledwie 15 lat, a od razu zdobyła niewyobrażalne uznanie: wokalistka pochwalić się może wydawnictwem pokrytym złotem. Kto by się spodziewał, że będzie nim trwający niecałe pół godziny minialbum dont smile at me? Sprawdźmy, czy jest czym się […]

RECENZJA #120: Paloma Faith – The Architect (2017)

Tworzenie w dzisiejszych czasach dobrego popu jest niejako wyzwaniem. Coraz trudniej zamiast powielać schematy tworzyć coś nowego, oryginalnego i jednocześnie po prostu porządnego. Za Palomą Faith nigdy nie szalałam nadmiernie, nigdy też nie zaliczała się ona do ścisłego grona moich ulubionych wokalistek, ale jej nazwisko było dla mnie w pewnym sensie sygnałem jakości. Choć nigdy nie wyrywała […]

RECENZJA #106, 107, 108, 109: Bea Miller – chapter one: blue (EP, 2017), chapter two: red (EP, 2017), chapter three: yellow (EP, 2017) & aurora (2018)

chapter one: blue (EP, 2017) To pierwsza z epek zapowiadających longplay Bei Miller. Epek ukazało się trzy, a na każdej z nich – po trzy kompozycje. chapter one: blue jest mieszanką subtelnych ballad o popowych naleciałościach. Zaczynami najbardziej energiczną z trójki, ale nieprzesadzoną kompozycją. Wpadające w ucho song like you przyjemnie zaskakuje porządną produkcją. Co z kolejnymi? Z sympatią spoglądam na burning […]

PODSUMOWANIE: Maj 2018

ALBUMY James Bay – Electric Light W całym zamieszaniu związanym z mnóstwem premier, w ostatnim czasie zupełnie zapomniałam o Jamesie Bayu, który swój debiutancki krążek już w 2015 roku. Zaczęłam się więc zastanawiać: kiedy kolejny? Piosenkarz, który na Chaos And The Calm trzymał się kurczowo indie popu, zerkającego w stronę indie rocka, zaskoczył wydając zapowiadającą nową płytę balladę Wild Love, czerpiącą […]

RECENZJA #69, 70: That Poppy – Bubblebath (EP, 2016), Olivia O’Brien – It’s Not That Deep (EP, 2017)

That Poppy – Bubblebath (2016) Młodziutka, drobna, ze słodkim głosikiem. That Poppy grono wielbicieli zdołała zgromadzić za sprawą jednego singla. Nie odważyła się jednak wydać od razu całego albumu. Postawiła na epkę, gdzie umieściła zaledwie cztery piosenki. Czy warto spędzić z Poppy te kilkanaście minut? Gdy pierwszy raz ujrzałam tę wokalistkę w jej pastelowej otoczce, pomyślałam, że może inspiruje […]

RECENZJA #68: Zara Larsson – So Good (2017)

Choć wydawać się może, że So Good to jej debiut, wcale tak nie jest. Zara Larsson pojawiła się na rynku muzycznym tak naprawdę już w 2013 roku z epką Introducing, która w Szwecji osiągnęła potrójną platynę. Sukcesu tego nie zdołała ponowić za sprawą kolejnego minialbumu, Allow Me to Reintroduce Myself, choć nie w tym rzecz. Rok później udało jej się wydać […]

PODSUMOWANIE: Kwiecień 2018

ALBUMY Pentatonix – PTX Presents: Top Pop, Vol. I  W kwietniu powrócili Pentatonix, znani z oryginalnych wykonań przebojów w wersji acapella. Ich aranżancje nie raz mnie zaintrygowały i sprawiły, że byłam w szoku, co potrafią zrobić używając jedynie głosu. Na PTX Presents: Top Pop, Vol. I grupa postanowiła wziąć na warsztat największe popowe przeboje ostatniego czasu. Zmierzyli się więc z […]

RECENZJA #46: Cameron Avery – Ripe Dreams, Pipe Dreams (2017)

Wydawanie solowych albumów przez członków grup muzycznych to zjawisko powszechne, choć mówiąc o tym najczęściej przed oczami staje nam lider zespołu, który postanawia spróbować stworzyć muzykę na własną rękę. Cameron Avery wcale jednak nie jest trzonem zespołu Tame Impala. Basista, mając jednak swoją koncepcję, postanowił oddać w ręce słuchaczy swój krążek, zupełnie odmienny od tego, co ma […]

RECENZJA #45: Kortez – Mój dom (2017)

Kortez szybko stał się jednym z największych odkryć polskiej sceny muzycznej. Debiutanckim albumem Bumerang z łatwością zgromadził wokół siebie grupę wiernych wielbicieli – i z pewnością każdy, kto ujrzał potencjał w tym specyficznym wokaliście, z niecierpliwością wyczekiwał od niego nowego materiału. Kortez nie siedział bezczynnie – w międzyczasie dostaliśmy od niego epkę, zatytułowaną po prostu Minialbum, będącą dodatkiem do longplaya. […]